Wąwóz Homole szlak przez jeden z najpiękniejszy wąwozów skalnych Pienin. Szlak bardzo atrakcyjny. Masowo uczęszczany do końca wąwozu. Dalej można kierować się na Wysoką – najwyższy szczyt Pienin. Są odcinki strome, lepiej ubrać odpowiednie obuwie, uwaga ponieważ po deszczu jest ślisko. Oryginalne widoki, w górze doliny hale wypasowe. W r. 2008 w wąwozie zamontowano kontrowersyjne „sztuczne ułatwienia „.

Dojazd do Jaworek główną drogą od Szczawnicy i Szlachtowej. Po wjeździe do Jaworek mamy po prawej stronie duży parking, dalej jest także kilka mniejszych miejsc postojowych na samochody. Przy parkingu jest kilka punktów gastronomicznych. Od tego miejsca do bramy rezerwatu dzielą nas minuty.

„Brama” rezerwatu – tablice edukacyjne i budyneczek dawnej kasy (w latach 2001-09 pobierano tu latem opłatę za wstęp).

Rezerwat został utworzony w r. 1963 na obszarze 40,47 ha, a od r. 1967 nosi imię pisarza, Jana Wiktora. Wchodzimy w wylot wąwozu Homole. U wejścia szumi ładna dwustopniowa kaskada.

Po lewej sterczy zbudowana z pochylonych ku północy warstw fajka skalna -Wapiennik, przechodząca dalej w poszarpaną grań Grzebienia. Po prawej opadają wysokie urwiska tzw. Prokwitowskiej Homoli, pokryte porostami i płatami muraw naskalnych. Dno wąwozu zasypane jest w sposób minimalny i potok miejscami płynie po gołej skale. Zerwy Grzebienia wrastają w efektowną 70-metrową ścianę Niskiej Skały.

Mijamy rozdwojenie potoku, który dalej ścieżka przekracza jeszcze parę razy. Metalowe mostki, które w r. 2008 zastąpiły drewniane kładki, są trwalsze, ale stanowią obcy akcent, źle wtopiony w krajobraz.

Po deszczu potok jest rwący i piękny. Dno wąwozu jest wąskie, a strome ściany zbudowane są z kolorowych wapieni. Po lewej wznosi się efektowna, kilku-wierzchołkowa Wysoka Skała, opadająca ścianami 120 m wysokości, w dolnej części zbudowana z wapieni krynoidowych blisko 100 m miąższości. W ścianach wiszą płaty czerwonych piargów, częściowo już pokryte darnią. W zimie spadają tu małe lawiny.

Dno podnosi się w górę, w łożysku bystrego potoku leżą bloki i częściowo otoczone głazy, od których Bronisław Gustawicz wywodził nazwę Homole. Na prokwitowskim stoku rośnie las, w którym sterczą białe skalne baszty. Wąwóz przechodzi w lesisty stromościenny jar (od wylotu 10 minut), który wyżej zatarasowany jest zwaliskiem ogromnych bloków skalnych, porosłych lasem.

Jest to czoło wielkiego osuwiska, które zjechało z wyższych partii wąwozu. Bloki według Krzysztofa Birkenmajera zbudowane są głównie z górnego wapienia bulastego serii niedzickiej. Mają rozmiary średnio ok. 1 m, niektóre osiągają do 20 m w przekroju. Kubatura największych przekracza 1200 m’ (!). Rumowiska porasta drzewostan świerkowy drzew (typ siedzący, wiszący, szczudłowy itp.), przypominające tatrzańskie Wantule. Powstanie osuwiska „należy tutaj odnieść zapewne do plejstocenu, kiedy to wskutek intensywnych opadów i większego nasycenia wodą iłów murchisonowych miały one możność łatwiejszego rozpływania się na boki pod ciężarem nadległych mas skalnych. Pod wpływem tego ruchu warstwy wapieni Czajakowej Skały ulegały rozciągnięciu, rozerwaniu i pęknięciu, rozsypując się na grubo-blokowe rumowisko.” (Birkenmajer, 1958).

Potok Kamionka spada wśród want malowniczymi kaskadami, rozdzielając się na ramiona, a w okresach przyboru – huczy i bryzga pianą. Turyści stąpają po schodach z metalowych kratownic ubezpieczonych poręczami, które także zostały zamontowane w r. 2008. Przed laty szlak biegł bliżej potoku i kluczył wśród olbrzymich want o różowym i szarym zabarwieniu.

Po przejściu 1 km wąwóz się kończy i rozszerza i rozwidla w dwa przestronne ramiona: południowo-zachodnie, zw. Koniowcem i południowe, zw. Doliną. Ścieżka wychodzi z lasu na zasłaną blokami wapienia polankę Dubantowska Dolinka, gdzie przy tzw. Kamiennych Księgach odpoczywają zwykle wycieczki. Od początku wąwozu dotąd 20-25 min. Na południu ukazuje się piramida Wysokiej (1050 m) – „na łańcuchu górskim spiętrzonym od południa wystercza szczyt Wysoka, jakby ułamany grot oszczepu skierowany w błękit nieba” (Jan Wiktor, 1965). W tyle barwna Czajakowa Skała (707 m), z doskonale odsłoniętym fałdem leżącym.

O Kamiennych Księgach opowiadali miejscowi starcy, że są w nich tajemnym pismem zapisane wszystkie losy ludzkie, tylko nie było tego mądrego, kto by je umiał odczytać. Kiedy posiadł tę umiejętność sędziwy pop z Lipnika, Pan Bóg odebrał mu mowę, nie chciał bowiem, aby ludzie znali naprzód koleje swojego życia.

Grupy wycieczkowe i i pojedynczy turyści zwykle kończą w tym miejscu zwiedzanie Homoli. Powrót tą samą drogą lub przez Bukowinki, gdzie nieopodal znajduje się górna stacja kolei linowej.

Dalej można się udać na Wysoką.