Działo się to przed ponad pół wiekiem, w lipcu 1953 r. Dwaj krakowscy botanicy, Jan Komaś z Instytutu Botaniki UJ i Jerzy Fabijanowski z Instytutu Botaniki PAN penetrowali okolice Białej Wody, dawnej wsi w Małych Pieninach. Nie było jeszcze wówczas na tym obszarze rezerwatu, który powstał 10 lat później, obejmując swym zasięgiem ok. 30 hektarów powierzchni doliny. Ku swemu zdziwieniu, zupełnie niespodziewanie, na skale, zwanej Smolegowa, po lewej stronie potoku Białej Wody, natknęli się na kolonię roślin, których tu być…nie powinno.

Były to bowiem gatunki wysokogórskie, a jako żywo Smolego-wa na miano wysokiej góry nie zasługuje, liczy bowiem niewiele ponad 700 m n.p.m. Jej nazwa wywodzi się od istniejącego tu przed II wojną światową osiedla Smolegowe. części wsi Biała Woda. Skała ta, ze swymi pięcioma wierzchołkami, kształtem przypomina grzbiet dinozaura, zwłaszcza gdy patrzymy na nią od południa. Za to strona północna jest niezwykle interesująca z botanicznego punktu widzenia.

Właśnie tu zostały znalezione przez badaczy trzy gatunki, dębik ośmiopłatkowy, pępawa Jacquina i konietlica alpejska, które zwykle rosną w wysokich górach, na dużych wysokościach. U nas spotykane są przede wszystkim w Tatrach. Wszystkie są wybitnie wapienio-lubne, a ich obecność na Smolegowej jest możliwa dzięki stromości północnej ściany, stwarzającej korzystny im mikroklimat. Żadnego z tych gatunków nie ma w przełomie Dunajca, mimo że inne gatunki wysokogórskie występują na ścianach skalnych właściwych Pienin, zwłaszcza w grupie Trzech Koron. Należy więc wykluczyć ich współczesną wędrówkę wzdłuż rzeki, jak to bywało i bywa w przypadkach wielu roślinnych migracji.

W jaki więc sposób rośliny te znalazły się w Małych Pieninach? Bez wątpienia jest to stanowisko reliktowe, a jego zasiedlenie nastąpiło w zamierzchłej przeszłości, w okresie ostatniego zlodowacenia!! Tego typu stanowiska są pozostałością szerszego niegdyś zasięgu roślin, a więc i całej naszej trójki. W polskiej części Karpat, poza Pieninami, nie spotyka się podobnych reliktowych skupień roślin wysokogórskich, co związane jest głównie z brakiem odpowiedniego wapiennego podłoża (chociaż po stronie słowackiej kolonie takie są dość częste).

Dębik ośmiopłatkowy (łacińska nazwa Dryas octopeta-la, z rodziny różowatych) to drobna krzewinka Tatr i Pienin, osiągająca najwyżej ok. 15 cm wysokości. Jej płożące się pędy tworzą dość mocne damie, a korzenie sięgają nawet do 2 m w głąb ziemi. Skórzaste liście, których nie traci na zimę. spodem biało, filcowato owłosione, o kształcie jajowatym lub eliptycznym, z zaokrąglonym karbowaniem przypominają liście dębu – stąd nazwa. Z dębem łączy tę roślinę jeszcze. ..długowieczność. W korzystnych warunkach dębik może dożyć nawet 100 lat (!), a ponieważ z wiekiem jego łodygi grubieją i drewnieją, przybierając pokręcone kształty, zaś kora złusz-cza się, rośliny dodatkowo pokrywają się swoistą szacowną patyną starości. Kwitnie zwykle w maju i czerwcu, ale ponie-
waż powtarza kwitnienie, jego kwiaty (dwóch typów: obupłciowe i męskie), do 4 cm średnicy, białe z żółtym środkiem, często o ośmiu płatkach (nazwa!!), można obserwować jeszcze w sierpniu, a w Tatrach nawet w październiku. Po przekwitnięciu, na owocu pozostają piórkowate szyjki słupka tworzące puszysty pędzel, pokryty białymi włoskami. Tę niezwykłą roślinę można, chociaż z trudem, uprawiać (poprzez sadzonki), np. w skalnych ogródkach. Gdy już się przyjmie, pozostanie wiernym towarzyszem przez wiele lat.

Pępawa Jacquina (Crepis Jacquinii, z rodziny złożonych) rośnie w całych Karpatach. W Polsce tylko w Tatrach i Pieninach. Jest to dość efektowna bylina, dorastająca ok. 30 cm, z nagą łodygą, rozdzieloną na 2-5 gałązek, z także nagimi liśćmi, zwykle jajowatymi lub lancetowatymi, z długimi lub krótkimi ogonkami (niektóre są ogonków pozbawione). Kwiaty ma dość duże, jasnożółte. Kwitnie od czerwca do sierpnia. Owoc pokryty jest puchem kielichowym złożonym z żółtawych, kruchych włosków. Nazwa rodzajowa pochodzi od greckiego słowa krepis (podstawa, podłoże), ponieważ u niektórych gatunków liście wprost tulą się do ziemi. Naszemu gatunkowi nazwa została nadana na cześć austriackiego botanika z przełomu XVIII i XIX w., N. J. Jacquina.

Populacje dwóch pierwszych gatunków mają tendencję albo do zmniejszania swej liczebności (dębik ośmiopłatkowy), albo utrzymywania się na mniej więcej tym samym poziomie (pępawa Jaquina). Konietlica alpejska (Trisetum alpestre, z rodziny traw) jest dość ekspansywna i z pierwotnego stanowiska na Smolegowej, przechodzi na inne skałki, a nawet na prawy brzeg potoku, gdzie zasiedla południowe zbocza skał. Głównym obszarem występowania tej trawy są Tatry. Ta wieloletnia roślina tworzy gęste kępki. Źdźbła, pokryte dość gęsto krótkimi włoskami, osiągają nawet 40 cm wysokości. Wiecha jest dość luźna, z kioskami zielono-fioletowo-brązowymi, rzadziej żółtawymi.

Podczas przechadzki doliną Białej Wody warto bacznie i z uczuciem przyjrzeć się Smolegowej, tej prawdziwie czarodziejskiej górze. W jej opiekuńczych ramionach znalazły bowiem znakomite warunki do przetrwania tak niezwykłe na tym obszarze rośliny.