Jaworki a w nich Biała Woda wraz z pobliską Szlachtową, Jaworkami i Czarną Wodą przez kilkaset lat zamieszkiwana była przez Rusinów (Łemków), wchodząc w skład tzw. Rusi Szlachtowskiej. Od współwyznawców obrządku grekokatolickiego i prawosławnego oddzielały mieszkańców lasy i góry należące do polskich właścicieli Nawojowej i Piwnicznej. Owe cztery wsie stanowiły odrębną enklawę – najdalej na zachód w Polsce wysunięty obszar osadnictwa ruskiego. Dlatego właśnie cerkwie w Jaworkach i Szlachtowej są do dzisiaj wyjątkowymi obiektami nie tylko w skali Karpat.

Stałą łączność – dzięki łatwo dostępnym przełęczom – mieszkańcy mieli za to z Rusinami żyjącymi po drugiej stronie Małych Pienin: w Wielkim Lipniku, Folwarku (dziś Straniany) czy Kamieńce. Podobnie jak oni mówili własnym językiem, pisali cyrylicą, nabożeństwa odprawiali w cerkwi przed ikonostasem. Odwiedzali się zapewne z okazji świąt, odpustów, uroczystości rodzinnych. Ten stan brutalnie przerwała II wojna światowa i konsekwencje nowej, powojennej sytuacji. Przesiedlani w kilku etapach na tzw. Ziemie Odzyskane – najczęściej wbrew własnej woli lub pod silną presją – zniknęli z tych stron, pozostawiając opustoszałe gospodarstwa, sady i hale. Zakończona w 1947 r. akcja „Wisła” doprowadziła do wysiedlenia wszystkich Łemków z południowej Polski. Po drugiej stronie granicy Rusini pozostali, mieszkają tam do dzisiaj. Najstarsi pamiętają zapewne sąsiadów zza gór

Tuż po wysiedleniach zabudowania Białej Wody spłonęły. Z ponad 110 gospodarstw i 550 mieszkańców nie pozostało nic oprócz kilku budynków w położonym wysoko przysiółku Kornaje. Pobliskie wsie rusińskie zajęli nowi osadnicy z sąsiednich regionów, na halach pojawili się górale z Podhala ze stadami owiec, bacówki, szałasy, koszary. Okolica ożyła.

W roku 1963 część doliny objęto ochroną, utworzony został rezerwat krajobrazowy „Biała Woda”. Na wyjątkowość tego miejsca składają się nie tylko malownicze grupy skał z przeciskającym się u ich stóp potokiem, ale również ślady po dawnej wsi i jej mieszkańcach: kapliczki, figury przydrożne, resztki piwnic ukryte w ggszczu krzewów, tarasy podwórek, zarys dróg. Przyrodniczym bogactwem są rzadkie wysokogórskie rośliny reliktowe: dębik ośmiopłatkowy, pępawa Jacauina i konietlica alpejska. W Polsce spotkać je można jeszcze tylko w Tatrach. Geologiczna osobliwością jest niewielka wychodnia bazaltowa, jedyna w Pieninach: ta czarno-ruda, twarda skałka znajduje się w pobliżu wejścia do rezerwatu.

Częścią tego obszaru chronionego jest również odosobniona grupa imponujących Brysztańskich Skał, położona na wschód od Doliny Białej Wody, poniżej przełęczy Rozdziela.

Spacer doliną i przez rezerwat możliwy jest dzięki wygodnej drodze i kilku mostkom na potoku. Mija się najciekawsze, tworzące miejscami wąwóz formacje skalne, z których najbardziej zachwyca Smolegowa Skała na początku trasy oraz Kociubylska Skała w górnej części.

Potok przeciska się przez szczeliny, spada z progów, tworząc wodospady, pieni się po wapiennym podłożu, stąd też zapewne jego nazwa.

Przez rezerwat biegnie znakowany na żółto szlak turystyczny, mający swój początek w centrum Jaworek, a kończący się w Litmanowej po słowackiej stronie. W otoczeniu Białej Wody w sezonie letnim hale rozbrzmiewają dźwiękiem dzwonków, nawoływaniami pasterzy, głosami owiec i krów – warto zajrzeć do bacówki gdzieś po drodze, przyjrzeć się pracy górali, spróbować sera.